Porady, opinie
16.10.2018

Co widzi noworodek i jak dbać o jego wzrok?

Co widzi noworodek i jak dbać o jego wzrok?

Wiele mam mówi, że pierwsze spojrzenie swojego dziecka zapamiętają na zawsze: oczy pełne namysłu, skupione, wszystkowiedzące, wpatrzone w mamę. A co tak naprawdę widzi noworodek? Jak wspierać rozwój wzroku niemowlęcia i na co zwrócić baczną uwagę?

W brzuchu mamy panuje brunatny mrok; nie widać żadnych szczegółów ani obrazów. Inne zmysły otrzymują dużo bodźców: słuch, dotyk, równowaga, smak. Dziecko słyszy szum krwi i oddechu (podobny do różowego szumu Whisbear), dotyka swojej twarzy, ssie palce, połyka wody płodowe, kołysze się i jego mózg dzięki temu przez wiele miesięcy ćwiczy przetwarzanie informacji zmysłowych.

Ale wzrok śpi. Oczy się rozwijają, nawet reagują prawidłowo (jeśli na brzuch mamy skierowany zostanie ostry strumień światła, maluch zaniepokoi się), ale mózg nie dostaje przez nie żadnych informacji. Na to przychodzi czas po urodzeniu.

 

 

 

Jak przez mgłę

Znacie na pewno to uczucie, gdy z ciemnego pokoju wychodzimy nagle na pełne słońce, do barwnego ogrodu, gdzie mnóstwo się dzieje – migają znajome twarze, ktoś do nas macha, motyl przelatuje tuż przed nosem. To wcale nie jest przyjemne – wzrok potrzebuje czasu, by przyzwyczaić się do bodźców.

Natura zadbała o dobro noworodka i sprawiła, że tuż po porodzie dziecko niewiele widzi. Obraz jest zamazany, niewyraźny, w środku pola widzenia widać bardzo słabo (nieco lepiej po bokach), nie można rozpoznać szczegółów, trudno wyodrębnić kolory. Całe szczęście! Inaczej układ nerwowy dziecka zostałby zbombardowany informacjami.

 

To mama, to tata!

Noworodek widzi najlepiej na odległość około 20 cm, a najżywiej reaguje na widok twarzy. Bardzo szybko uczy się rysów twarzy mamy (taty także, jeśli często widzi go z bliska, z takiej odległości, z jakiej obserwuje mamę podczas karmienia) i już pierwszego dnia życia odróżnia widzianą z bliska mamę od nie-mamy.

Noworodki i niemowlęta w ogóle z zainteresowaniem przyglądają się twarzom i obiektom, które twarz przypominają (np. buzi schematycznie narysowanej na baloniku). Zupełnie inaczej reagują na owalny kształt z dwiema kropkami w miejscu oczu i ustami zaznaczonymi kropką poniżej, niż wtedy, gdy pokażemy im ten sam kształt, ale jedna kropka będzie na górze, a dwie na dole. Naukowcy tłumaczą to faktem, że człowiek jest istotą społeczną i właśnie z twarzy bliskich ludzi wyczytuje najważniejsze dla siebie informacje (np. czy jest bezpieczny).

 

 

 

Detale i kolory

Dwumiesięczne niemowlę nadal przypatruje się twarzom i to czasem w sposób niemal natarczywy, jakby nie mogło oderwać od nas wzroku. To ważne, żeby odpowiadać mu patrzeniem w oczy, mówieniem, minami, uśmiechem – teraz właśnie w mózgu dziecka dzieje się mnóstwo zmian, które rozwijają korę mózgową, także te obszary, które są odpowiedzialne za rozumienie obrazu.

Między drugim a czwartym miesiącem życia poprawia się ostrość widzenia i zdolność rozróżniania barw. Malutkie niemowlęta najlepiej dostrzegają kontrastowe zestawienia czerni i bieli oraz wyrazistych kolorów. W drugim półroczu życia dzieci rozróżniają już odcienie i detale jak dorośli, ba, nawet lepiej dostrzegają wszelkie drobne przedmioty w zasięgu wzroku. Trzeba wtedy bardzo uważać, bo dziecko umie już chwytać paluszkami precyzyjnie i sięgnąć po ziarnko, monetę, mały klocek (a potem włożyć do buzi i połknąć).

Wzrok najbardziej intensywnie rozwija się do ósmego miesiąca życia. To nie znaczy, że w tym czasie jedynie oczy (np. siatkówka) ulegają dynamicznym zmianom. Przede wszystkim ogromne zmiany dzieją się w mózgu, który uczy się odbierać i przetwarzać bodźce.

 

 

 

Ćwiczenie dla mózgu

W tym czasie bardzo ważne jest, by oczy dziecka pracowały prawidłowo. Noworodek i malutkie niemowlę (gdzieś do czwartego miesiąca życia) czasem może zezować, bo ruchy gałek ocznych mogą być jeszcze nieskoordynowane. Ale jeśli krzywe ustawienie oczu się utrzymuje, koniecznie trzeba skonsultować się z lekarzem i – jeśli to konieczne – leczyć tę wadę wzroku. Właśnie w pierwszych miesiącach życia mózg rozwija się tak, by móc widzieć przestrzennie, a do tego potrzebny jest spójny obraz z prawego i lewego oka.

Ścisłej opieki okulistycznej wymagają wszystkie dzieci urodzone przed czasem. U wcześniaków istnieje większe ryzyko wad wzroku. Koniecznie trzeba pilnować terminów wizyt lekarskich, pewne problemy można wychwycić dla skutecznego leczenia jedynie w konkretnym momencie rozwoju.

 

Inwestycja we wzrok

Co jeszcze możesz zrobić dla prawidłowego rozwoju oczu i zmysłu wzroku swojego niemowlęcia?

  •          Codziennie przemywaj oczy noworodka i niemowlęcia, używając czystych wacików (gazików) zwilżonych wodą lub solą fizjologiczną. Oczy przemywamy od zewnętrznego do wewnętrznego kącika, do każdego oka używamy osobnego wacika.
  •          Jeśli u noworodka dostrzegasz obrzęk powiek, sklejającą je wydzielinę, łzawienie – skonsultuj się z pediatrą. Powinien pokazać, jak dokładnie postępować przy zatkanym kanaliku łzowym (stosuje się specjalny masaż), w razie większego problemu przekaże sprawę okuliście.
  •          Utrzymuj z dzieckiem częsty kontakt wzrokowy, mów do niego, pochylaj się nad nim.
  •          Unikaj w pobliżu dziecka silnych źródeł światła. Małe niemowlę nie umie jeszcze o siebie zadbać i odwrócić wzroku, gdy coś go męczy. Zapalona lampa, migające światełka mogą przykuwać spojrzenie i dawać za dużo bodźców.
  •          Jeśli dziecko stale odwraca głowę w stronę, z której dochodzi światło (np. do okna), zmieniaj ułożenie jego ciała tak, by maluch odwracał głowę raz w prawo, raz w lewo.
  •          Nie wieszaj tuż nad głową dziecka zabawek, karuzelek, migających, grających przedmiotów.  Obserwuj, czy niemowlę nie zezuje patrząc na zabawki, które umieszczasz blisko jego twarzy (czasem są powieszone czy położone za blisko, wystarczy je oddalić, by dziecko mogło patrzeć prosto), albo na metkę czy inny element fotelika samochodowego, wózka itp.
  •          Karm piersią – naturalny pokarm zawiera wyjątkowo cenne dla rozwoju mózgu i wzroku kwasy tłuszczowe. 
Joanna Szulc

Mama, dziennikarka, promotorka karmienia piersią. Przez lata redaktorka naczelna magazynu DZIECKO. Autorka tekstów i książek o rodzicielstwie. Właśnie ukazała się jej nowa książka: „Jest z nami dziecko. Poradnik początkujących rodziców” . 

Pokochały go tysiące dzieci i rodziców!
Dołącz do nas!
Ta strona używa ciasteczek cookies, dzięki którym nasz sklep może działać o wiele lepiej. Więcej szczegółów znajdziesz w Regulaminie. Pozdrawiamy! Whisbear - szumiące misie!
Rozumiem i akceptuję