PEDIATRA - Ewa Miśko - Wąsowska - Whisbear
Zdaniem specjalistów
22.09.2016

PEDIATRA - Ewa Miśko - Wąsowska

PEDIATRA - Ewa Miśko - Wąsowska

Płacz nowonarodzonego dziecka sprawia, że czujemy się bezradni. Nie umiemy pomóc pomimo najszczerszych chęci. Bycie lekarzem też niewiele w tej kwestii zmienia. Przyczyny kolki niemowlęcej, czyli nieukojonego płaczu, nie są do końca poznane. Podejrzewamy niedojrzałość układu nerwowego, przewodu pokarmowego, florę jelitową.

Pewne rzeczy robimy jednak intuicyjnie. Ciasne spowijanie, kołysanie, ssanie czy jednostajny szum mają swoje uzasadnienie. Zapewniają one odczucia zbliżone do tych, które dziecko doznawało w brzuchu mamy przez wiele miesięcy. Warto sobie uzmysłowić, że wewnątrz ludzkiego organizmu panuje nieustający hałas, podobnie w łonie matki. Noworodek nie będzie więc czuł się bezpiecznie w ciszy. Jednostajny szum to jeden z czynników, które mogą pomóc w ukojeniu noworodka i małego niemowlęcia.

Z jednej strony szum, a konkretnie biały szum, przypomina maleństwu błogi okres życia w łonie matki, z drugiej strony potrafi „zamaskować” inne dźwięki z otoczenia, które to właśnie mogą działać niepokojąco, mogą wybudzać. Jedno z badań oceniających noworodki wykazało, że 80% z nich zasypiało w ciągu 5 minut w odpowiedzi na biały szum, podczas gdy tylko 25% potrafiło zasnąć w ciszy. Inne badania prowadzone co prawda na dorosłej populacji wykazały, że słuchając białego szumu w mózgu uaktywniają się ośrodki odpowiedzialne między innymi za odczuwanie przyjemności, nagrody. Co ciekawe u dorosłych mających problemy z zasypianiem i ciągłością snu również opisywano jego pozytywne efekty podobnie jak u najmłodszych. 

Zatem włączamy szszszszum i kolorowych snów!



autorka: Ewa Miśko - Wąsowska

Pokochały go tysiące dzieci i rodziców!
Dołącz do nas!
Ta strona używa ciasteczek cookies, dzięki którym nasz sklep może działać o wiele lepiej. Więcej szczegółów znajdziesz w Regulaminie. Pozdrawiamy! Whisbear - szumiące misie!
Rozumiem i akceptuję